Blog

Emocje zatrzymane w kadrze, czyli kilka słów o znaczeniu zdjęć w informacji prasowej

„Jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów” – w agencji PR to stare chińskie przysłowie nabiera szczególnego znaczenia. Wysłaliście kiedyś informację prasową bez ilustrujących ją załączników graficznych? No właśnie – równie niemożliwe jak niesformatowany tekst, brak śródtytułów czy niewyróżniona wypowiedź eksperta. Doskonałe zdjęcie jest jak chwytliwy tytuł – samo sprzedaje! A już na pewno wyróżnia, przyciąga uwagę i uzupełnia tekst.

Czy nam się to podoba czy nie, staliśmy się społeczeństwem obrazkowym. Popularność emotikonek, pierwsze próby kreacji reklamowych z ich wykorzystaniem, internetowe memy porównujące współczesne czaty i SMSy do pisma obrazkowego – słowo ma coraz mniejszą wagę. Ale też czytamy coraz mniej uważnie, skanujemy wzrokiem tekst, ślizgamy się po nagłówkach informacji... W dobie tabloidyzacji mediów zdjęcie wypiera treść, minimalizując ją do mniej lub bardziej rozwiniętego podpisu.

Z drugiej strony - kto nigdy nie pisał informacji prasowej pod konkretne zdjęcie, niech pierwszy rzuci kamieniem. Który z PR-owców nie „kusił” dziennikarzy fantastycznym zdjęciem aranżacyjnym? Nie oceniamy pisma po okładce, ale nie bez powodu najbardziej poczytne magazyny lifestylowe pełne są pięknych, dużych i kolorowych materiałów. Funkcja dekoracyjna zdjęć – od czasu wynalezienia dagerotypii i późniejszego upowszechnienia aparatów fotograficznych – rozwija się i ewoluuje. Dziś doskonała fotografia jest skuteczną bronią w walce o uwagę czytelnika. 

Jedno zdjęcie, wiele treści

Kronikarski walor fotografii jest oczywisty – dokumentuje, utrwala, informuje. Relacja z wydarzenia? Zdjęcie, towarzyszące informacji prasowej opisującej event, zwiększa jej wiarygodność. Kilka fotografii – w czasach, kiedy czytelnicy nauczyli się myśleć obrazami – to już cała opowieść, możliwość oddania atmosfery i szansa na stworzenie wciągającej narracji. Dokumentacja zdjęciowa poszczególnych etapów wykonawczych? Metamorfoza wnętrza przed i po remoncie? Pomysłów na wykorzystanie zdjęć, by uatrakcyjnić dany tekst może być tyle, ile tematów poruszanych przez daną agencję public relations.

Launch produktowy? W tym wypadku zdjęcie jest koniecznością. Prezentując zalety nowego wyrobu i jego wyróżniki nie zapominajmy, że odbiorca komunikatu musi je skojarzyć z konkretnym przedmiotem w określonym opakowaniu. Można długo, kwieciście i elokwentnie opisywać, jak doskonale uchwyty utrzymane w surowej tonacji stali szczotkowanej komponują się z prostymi, jasnymi meblami w stylu skandynawskim – ale czy nie lepiej zilustrować to fotografią? 

Ważna jest opowieść

Parafrazując Jana Kosidowskiego, fotoreportera legendarnego tygodnika „Świat” – z fotografią prasową jest jak ze słowem pisanym. Ważna jest ortografia, sprawność techniczna, gramatyka, czystość i jakość wyrażania myśli, piękny styl, artystyczne wartości ujęcia tematu - ale najważniejsze jest to, co chcemy i umiemy powiedzieć. 

Bo doskonała fotografia niesie ze sobą emocje, opowiada historię, przedstawia marzenia. Nie chodzi o to, by na zdjęciu zaprezentować perfekcyjnie zaaranżowane loftowe wnętrze z wykorzystaniem opraw LED konkretnej marki. Musi z niego emanować ten specyficzny urok postindustrialnego wnętrza, piękno niedoskonałości surowego betonu czy starej cegły, poczucie przestrzeni płynące z dużych okien i wysoko sklepionych sufitów. Duże, przeszklone drzwi tarasowe to przede wszystkim zachwyt widokiem, która się za nimi otwiera, promienie słońca na twarzy w spokojny poranek, relaks na tarasie, który staje się zielonym pokojem dziennym. Zdjęcie, które potrafi przywołać te uczucia, uwolnić je w potencjalnym czytelniku, opowiedzieć własną historię zagwarantuje nam zauważalny wzrost publikacji, skłoni do przeczytania tekstu, zainteresuje produktem lub usługą. To fotografia marki – nie towaru. 

W czasach powszechnego dostępu do banków zdjęć znalezienie pasującej fotografii, która wzbogaci i wizualnie uatrakcyjni tekst, jest łatwą i prostą sprawą. Możemy jednak stracić to nieuchwytne „coś” emanujące ze zdjęcia, ten niepowtarzalny element, który sprawia, że zdjęcie nie tylko pasuje, ale jest doskonałym uzupełnieniem tekstu. Czasem warto zainwestować w profesjonalne rendery, a czasem – w fotografika z wyobraźnią. Zamiast tworzyć tradycyjne packshoty wystarczy tylko odpowiednio zaaranżowana sceneria, by podkreślić urok i piękno akcesoriów wyposażenia wnętrz i ozdobnych dodatków. 

Nie zapominajmy o atrakcyjności wizualnej zdjęć, które dołączamy do informacji prasowej. W miarę możliwości – agencji PR i Klienta – niech będą one zaskakujące, porywające czy intrygujące. Doskonała fotografia to też public relations – tylko realizowany w formie wizualnej.

Tower

Employer branding - wyzwanie, którym trzeba się podzielić

Czytaj
Tower

Jak to działa, czyli 5 złotych zasad udanej współpracy z agencją PR

Czytaj
Dowiedz się jak pracujemy

Chcesz zobaczyć jak realizujemy projekty? Proszę bardzo!